Orzeczenia o niepełnosprawności

Znowu to samo, ale nie wiem czemu poziom nie odporności na bezmyślność urzędniczą jakoś u mnie maleje. We wniosku jest kilka perełek, ale jakoś najbardziej mnie złości przy wniosku o ponowne wydanie orzeczenia konieczność dostarczenia aktu urodzenia Ani, tak jak to robiłem już 3 razy i tak jakby akt urodzenia Ani w międzyczasie mógł się zmienić i być różny od tych 3 jego kopii, które już są w archiwach Miejskiego Zespołu ds. orzekania o niepełnosprawności.

Recommended Posts

Napisz komentarz