Co powie Ania? odcinek wczesnojesienny

Zacznijmy od tego, że Ania znów z radością chodzi do przedszkola – od kilku dni jest w nowej grupie, w nowej sali, w nowym towarzystwie i ta zmiana zdecydowanie wyszła Ani na dobre. Widocznie tego jej było trzeba:) Pewnego ranka wychodzi z Tatą do przedszkola, woła „go-to-wa”, „i-dziemy” z uśmiechem od ucha do ucha. W między czasie Felek czmycha na korytarzyk na swój zwyczajowy rekonesans. Tata na to – patrz jaki bezczelny uciekł na korytarz. Ania na to ze śmiechem „bez-czel-ny”. Tego dnia usłyszałam to słowo po wielokroć i za każdym razem Ania śmiała się do łez, a my razem z nią. Niech mi nikt nie mówi, że zwierzęta nie wspierają rozwoju mowy. A na zdjęciu nadworny koci logopeda nadzoruje zwężanie spodenek Zazulca  – przygotowania do turnusu idą pełną parą. W dodatku pojawił nam się dodatkowy dzień na pakowanie, bo dni w kalendarzu się nam pomyliły:) dobrze, że nie w drugą stronę.

Najnowsze wpisy

Napisz komentarz