Mocno spóźniona fotorelacja

Co u Ani? powoli wraca do siebie, z radością chodzi do przedszkola i ma coraz większy apetyt, co bardzo nas cieszy, bo do nadrobienia ma sporo gramów. A dziś mocno spóźnione zdjęcia z drugiego i ostatniego dnia w Zabajce. Dobrze się zapowiadało, ech. Ania w tzw. pająku (Zuzia też się świetnie bawiła, na zajęcia z Weroniki Sherbourne nosiła Ania swojego dinozaura:)), na koniach i w Innowalku.

Recommended Posts

Napisz komentarz