Poświątecznie

Święta minęły Ani w towarzystwie Wujka, Dziadka i Nera:) Bystre oko spostrzeże, że Ania na jednym zdjęciu wozi misia na barana:) Noce niestety bardzo niespokojne, nie jesteśmy w stanie dojść, dlaczego Ania się tak wybudza (być może refluks, który w pewnym stopniu mamy pod kontrolą za sprawą leków – czeka nas wizyta u gastrologa). Na domiar złego jak już w końcu zasnęłam, śniło mi się, że co chwilę ktoś mnie budzi. Taki dowcip na dobry dzień mam nadzieję:) Pozdrawiamy.

Recommended Posts