Relaks na ścianie

Po ciężkim piątku, kiedy to Ania wymiotowała 4 razy i wyraźnie źle się czuła, sobota minęła nam miło i w dobrym towarzystwie. Tata został w domu odpoczywać a my z Anią i wujkiem Paciem wybraliśmy się na ściankę koniecznie z siatką pełną aniowych akcesoriów takich jak kredki, puzzle i milion piankowych naklejek. Ania realizowała się artystycznie i towarzysko, czasem do tych zabaw dołączają inne dzieci, a my z wujkiem dzięki pomocy znajomych wspinaczy i obsługi Chwyciarnia Arena Gliwice mogliśmy się trochę powspinać. Takie oderwanie się od nie zawsze kolorowej codzienności to dla mózgu jak zaczerpnięcie świeżego powietrza. Pięknie dziękujemy! Z ciekawostek, tym razem bawiła się z Anią urocza Małgosia, przyjemnie było patrzeć, jak się dziewczyny ze sobą dogadywały, a kiedy zaczęłam karmić Anię strzykawką przez Peg, zadała rezolutne pytanie: dokąd to prowadzi? – do brzuszka, – naprawdę?, – naprawdę. I było po temacie:)
A tak Ania bawi się z Wujkiem podczas restu od wspinania. Tak, bez balonów też się ostatnio nie ruszamy:) Tak, taki Wujek to skarb:) Film póki co do obejrzenia na Profilu Ani na FB. A zdjęcie autorstwa naszego przyjaciela Pawła :)

Recommended Posts