Szkoła!

Pytacie: jak Ania w szkole? No nie chcemy zapeszać, ale już pierwszego dnia kamień spadł nam z serca. Ania nie tylko nie płakała, ale przywitała nas wesoła, uśmiechnięta, od razu pognała na swoim wózeczku w stronę swojej sali, żeby pokazać nam swój obrazek. Dziś także bawiła się świetnie, ponoć szalała na WF-ie :), ale odezwały się niestety problemy refluksowe, stąd Ania była troszkę zmęczona, kiedy ją odbierałam. Szczęśliwie w domu po krótkich wymiotach szybko do siebie doszła. Oddychamy spokojniej, jest dobrze :) 

PS: Ania poszła do szkoły w Ziemięcicach – Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla dzieci niewidzących i niedowidzących

Najnowsze wpisy